czwartek, 16 stycznia 2014

Pierwszy i ostatni ośmiotysięcznik Jerzego Kukuczki

AgencjaExtreme Group i Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach
zapraszają wszystkich miłośników gór

 w dniu 23 STYCZNIA (czwartek) 2014 r. o godz. 18.00
na kolejne spotkanie w ramach działalności KLUBU MIŁOŚNIKÓW GÓR

IGNACY WALEK NENDZA

LHOTSE 8511m n.p.m.

PIERWSZY I OSTATNI OŚMIOTYSIĘCZNIK
JERZEGO KUKUCZKI
Wstęp to jedyne 8 zł.


Gdzie wola, tam droga

Na szlaku z Dingboche do Chukung stoi tybetański czorten. Przypomina o Polakach – bohaterach południowej ściany Lhotse. Najwybitniejszy z nich pochodził z Katowic.

Jerzy Kukuczka, legenda światowego himalaizmu. Ślązak z krwi i kości urodził się 24 marca 1948 roku w Bogucicach. Sercem również góral, bo jego rodzina pochodziła z Istebnej, w październiku 25 lat temu wyruszył na wyprawę, z której nie było mu dane wrócić. Zginął w ścianie, która była jego marzeniem. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia, kiedy w 1979 stanął u jej podnóża i rozpoczął podbój Himalajów. - Jak Jurek i Andrzej Czok zobaczyli tę ścianę, od razu stwierdzili, że trzeba tamtędy atakować, niestety, nie było zezwolenia
- opowiada Ignacy Nendza, uczestnik wyprawy, który znał Jerzego Kukuczkę praktycznie od dziecka.




„Houk”

Poznali się w tzw. Alpach Wełnowieckich. Ten pofałdowany teren ze zwaliskami po biedaszybach był miejscem zabaw. Ignacy Nendza pochodzący z Wełnowca miał właśnie zbiórkę drużyny harcerskiej. Podeszło trzech chłopców. Jeden przebrany za Indianina. - To był Jurek - wspomina Ignacy Nendza. Zbiórka się skończyła, każdy poszedł w swoją stronę, ale po dwóch latach znów się spotkali. - Jurek przyszedł uczyć się zawodu w Zakładach Wytwórczych Urządzeń Sygnalizacyjnych w Katowicach. Poznałem go od razu i pozdrowiłem po indiańsku: „houk” - wspomina I. Nendza. - Domagał się zawsze takiej pracy, w której mógłby się wyżyć, więc kazałem mu kuć. Mógł walić młotem cały dzień - opowiada Ignacy Nendza.

Jerzy Kukuczka i Ignacy Nendza działali wspólnie w harcerstwie. Jerzy Kukuczka wstąpił też do Harcerskiego Klubu Taternickiego. Tam uczył się wspinaczki. Potem Kukuczka z Ignacym Nendzą wspinali się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i w Tatrach. - Był silny, wytrzymały i zwinny. Te trzy cechy dobrego wspinacza rozkładały się u niego bardzo harmonijnie. Nieraz potrafił zaskakiwać innych wspinaczy. Kiedyś Jurek z Piotrem Skorupą w ciągu jednego popołudnia wspięli się na przewieszoną skałę zakończoną kapeluszem, przylegającą do muru zamkowego w Olsztynie. Następnego dnia rano wybuchła z tego powodu afera, bo grupa wspinaczy z Częstochowy miała pretensje, że od 3 miesięcy oblegają tę skałkę, a tu jakichś dwóch Hanysów im ją „wykosiło” - relacjonuje Ignacy Nendza. W końcu śląscy wspinacze ruszyli w wyższe góry.


O tym, co było dalej opowie nasz gość Walek Nendza już 23 stycznia w Domu Kultury w Chwałowicach.

czwartek, 2 stycznia 2014

Konkurs Filmowy „Podróże małe i duże”

Konkurs Filmowy „Podróże małe i duże”
w ramach VI edycji Festiwalu Podróżników „Rozjazdy 2014”
Rybnik, 21-23 marca 2014 r.


Dom Kultury w Rybniku - Chwałowicach www.dkchwalowice.pl organizuje Konkurs Filmowy „Podróże małe i duże”.

Konkurs jest częścią Festiwalu Podróżników ROZJAZDY i ma na celu promocję filmów zrealizowanych przez podróżników, ale również ma stanowić zachętę dla wszystkich osób zwiedzających świat do filmowego dokumentowania swoich wypraw.
Cztery najlepsze filmy zostaną nagrodzone: trzy filmy wyłoni jury, jeden film wybierze publiczność internetowa podczas głosownia na kanale YouTube.

Dla laureatów konkursu przewidziane są nagrody o wartości:
I miejsce - nagroda o wartości 1200 zł;
II miejsce - nagroda o wartości 800 zł;
III miejsce - nagroda o wartości 500 zł;
Nagroda Publiczności Internetowej- nagroda o wartości 500 zł.

Nagrodzone filmy zostaną ponadto zaprezentowane publiczności na dużym ekranie podczas
VI edycji Festiwalu Podróżników ROZJAZDY w dniu 22 marca 2014 r.

Film konkursowy należy umieścić na kanale YouTube, a link do filmu wraz  z wypełnioną kartą zgłoszenia należy przesłać na adres: klubkfn@wp.pl. Film nie może trwać więcej niż 6 minut.

Termin zgłoszeń filmów upływa 24 lutego 2014 r.
Po zatwierdzeniu filmu przez organizatorów, zostanie on umieszczony na oficjalnym kanale YouTube konkursu filmowego: www.youtube.com/user/ROZJAZDY.

Internetowe głosowanie na najlepszy film będzie trwało od 1 do 17 marca 2014 r.


Szczegółowe warunki zgłaszania filmów, dokładne warunki techniczne filmów i etapy konkursu zawiera regulamin Konkursu, który wraz z kartą zgłoszenia jest do pobrania ze strony: www.dkchwalowice.pl/index.php/pobieralnia/category/3-festiwale.
 
Wszelkie dodatkowe informacje dotyczące Konkursu Filmowego „Podróże małe i duże” dostępne są bezpośrednio u Koordynatora konkursu: Mirosław Ropiak tel. 0 694 432 676 - lub pod adresem e-mail: klubkfn@wp.pl oraz pod nr tel. 032 4216222.

czwartek, 12 grudnia 2013

Artur Hajzer - wspomnienie

KLUB MIŁOŚNIKÓW GÓR
Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach
Rybnik ul. 1 Maja 91B, tel. 32 42 16222

19 grudnia (czwartek) 2013 r. o godz. 18.00
Artur Hajzer - wspomnienie

Agencja Extreme Group www.agencjaextreme.pl i Dom Kultury Chwałowice www.dkchwalowice.pl zapraszają na kolejne spotkanie w ramach Klubu Miłośników Gór. Tym razem gościem specjalnym będzie Janusz Majer - nowy szef programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015

Wstęp to jedyne 8 zł.

UWAGA! Przed spotkaniem z Januszem Majerem od godz. 16.00 zorganizowany będzie przez Sklep Extreme www.sklepextreme.pl świąteczny Kiermasz sprzętu turystycznego i górskiego oraz przez Księgarnię Internetową AdventureBook.pl www.adventurebook.pl Kiermasz książki podróżniczej i górskiej. Dla uczestników spotkań w ramach Klubu Miłośników Gór będą atrakcyjne rabaty!


Janusz Majer wspominać będzie tragicznie zmarłego Artura Hajzera - jednego z najbardziej doświadczonych polskich himalaistów, kierownika programu „Polski Himalazim Zimowy 2010-2015”. Artur Hajzer zginął 7 lipca na Gasherbrumie I odpadając od jednej ze ścian Kuluaru Japońskiego.
- Zajmuję się górami i wspinaczką, bo to potrafię robić najlepiej. Jestem człowiekiem od gór - mówił w swoim ostatnim wywiadzie Artur Hajzer. Wywiad na stronie: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ostatni-wywiad-z-arturem-hajzerem-jestem-czlowiekiem-od-gor,338804.html
Artur Hajzer (1962-2013). Wybitny polski taternik, alpinista i himalaista. Z wykształcenia był kulturoznawcą, ukończył Uniwersytet Śląski w Katowicach. Wspinanie rozpoczął w roku 1976 od Tatr. Dalej były Alpy, w końcu wysokie góry. Zadebiutował w 1982 wspinaczką na szczyt Gaurishanka-Go w Himalajach Nepalu (6126 m.). W kolejnym roku zdobył Tiricz Mir, najwyższy wierzchołek Hindukuszu (7706 m). Z Jerzym Kukuczką 3 lutego 1987 dokonał pierwszego zimowego wejścia na Annapurnę (8091 m).  Z ośmiotysięczników zdobył też Manaslu (8156 m) w 1986 wraz z Jerzym Kukuczką, Sziszapangmę (8013 m) 18 września 1987 wraz z Wandą Rutkiewicz, Ryszardem Wareckim i Jerzym Kukuczką, Dhaulagiri (8167 m) w 2008 i Nanga Parbat (8126 m) w 2010, oba z Robertem Szymczakiem. W 2011 wraz z Adamem Bieleckim i Tomaszem Wolfartem zdobył kolejny ośmiotysięcznik, Makalu (8463 m). Wspólnie z Krzysztofem Wielickim trzykrotnie szturmował południową ścianę Lhotse (8516 m). W 1989 był głównym organizatorem akcji ratunkowej po lawinie pod Mount Everest, dzięki której udało się sprowadzić jedynego ocalałego Andrzeja Marciniaka. Za tę bezprecedensową akcję otrzymał nagrodę Fair Play Polskiego Komitetu Olimpijskiego za rok 1989. W latach 80. dwukrotnie otrzymał Złoty Medal „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe”, a po ubiegłorocznym sukcesie zimowym na Gasherbrum I, gdzie był kierownikiem wyprawy, został przez Prezydenta RP odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Napisał dwie książki: „Atak Rozpaczy”, w której opisuje swoje wyprawy w latach 1982-1987, oraz „Korona Ziemi - Nieporadnik Zdobywcy”. Zajmował się też filmem górskim, był autorem filmu „Czekając na Rosę” i współautorem filmów: „Ten czternasty”, „Kupa kamieni” i „Anna P”. Był członkiem Klub Wysokogórskiego w Katowicach. Zdobywca 7 szczytów ośmiotysięcznych (6 ośmiotysięczników), w tym 3 nowymi drogami. Uczestnik 6 wypraw zimowych w Himalaje i Karakorum. Mieszkał przez 9 ostatnich lat życia w Mikołowie, w dzielnicy Kamionka. Inicjator, współtwórca i kierownik programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015 www.polskihimalaizmzimowy.pl.
Janusz Majer - ur. 25 września 1946 r. - alpinista, himalaista i podróżnik, współzałożyciel (wraz z Arturem Hajzerem) firmy Alpinus działającej w latach 1990-2001; współzałożyciel firmy Mount, właściciel marki HiMountain produkującej odzież i sprzęt turystyczny.
W wieku 17 lat ukończył kurs skałkowy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i rozpoczął wspinanie w Tatrach. W 1971 kończy studia na wydziale metalurgicznym krakowskiej AGH. Od 1976 stale wspina się za granicą, miedzy innymi w Himalajach, Hindukuszu i Karakorum. Oprócz wspinania zajmuje się organizowaniem i logistyką wypraw. W latach 1980-92 prezes Klubu Wysokogórskiego w Katowicach, skupiającego wybitnych alpinistów i himalaistów w tamtym czasie (min.: Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski, Artur Hajzer). Wielokrotny organizator Festiwalu Filmów Górskich w Katowicach (1988, 1990, 1992). Członek wielu jury górskich festiwali filmowych w Polsce i Europie (Teplice nad Metui Festival - Czechy, Poprad Film Festival - Słowacja, Bansko Film Festival - Bułgaria, Explorer Film Festival w Łodzi). Autor artykułów w prasie branżowej dotyczących wypraw wysokogórskich: Taternik, American Journal, Alpine Journal. Wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu w latach 1987-1993, honorowy członek Klubu Wysokogórskiego w Katowicach. Kierował i brał udział w ponad 20 wyprawach wysokogórskich, większość z nich zakończona była sukcesami, sam wielokrotnie atakował szczyty ośmiotysięczne. Bez jego doświadczenia i pracy w górach wiele znakomitych dokonań polskich himalaistów nie miałoby w ogóle miejsca. Ważniejsze dokonania górskie:
1984 - Broad Peak 8040 m - kierownik wyprawy, wejście na szczyt.
1985 - Lhotse 8511 m - kierownik wyprawy na południową ścianę.
1986 - K2 8611 m - kierownik wyprawy, wejście na wysokość 8200 m.
1989 - Mount Everest 8848 m - uczestnik tragicznej wyprawy, koordynował, zakończoną powodzeniem akcję ratunkową po Andrzeja Marciniaka.
2006 - Gasherbrum II 8035 m - kierownik wyprawy, 9 członków ekspedycji stanęło na szczycie, osiągnął wysokość ok. 7400 m


Artur Hajzer (fot. Marzena Bugała)

Artur Hajzer
(fot.Krzysztof Starek)

Artur Hajzer
(fot. archiwum Artura Hajzera)

Artur Hajzer
(fot. ze strony www.mikolow-kamionka.eu)

Artur Hajzer i Janusz Majer
(fot. Robert Krzanowski)

Artur Hajzer na szczycie Makalu 2011 r.
(fot. Adam Bielecki)

Janusz Majer
(fot. z archiwum himalaisty)

Janusz Majer i Walenty Fiut
na wierzchołku Broad Peak w 1984 r.

(fot. Ryszard Pawłowski)

Janusz Majer, Artur Hajzer,
Ryszard Warecki,
wyprawa na Annapurnę Wsch. 1988 r.

(fot. z arch. Janusza Majera)

X Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Serdecznie zapraszamy do udziału w Dziesiątym Karpackim Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (10-12.01.2014), w którym uczestniczyć będzie aż 28 schronisk górskich. Są to obiekty: w Dolinie Pięciu Stawów, na Hali Gąsienicowej, Hali Krupowej, Hali Lipowskiej, Hali Łabowskiej, Hali Miziowej, Kalatówkach, Krawcowym Wierchu, Kudłaczach, Luboniu Wielkim, Maciejowej, Markowych Szczawinach, nad Morskim Okiem, na Ornaku, pod Honem, na Polanie Chochołowskiej, Przegibku, Rycerzowej, Starych Wierchach, Stożku, pod Trzema Koronami, na Turbaczu, Wielkiej Raczy, nad Wierchomlą oraz Chata w Łupkowie, Chatka Skalanka, Cyrla, i Gorczańska Chata.

We wszystkich schroniskach przez cały weekend (10/12.01.2014) działać będą orkiestrowe sklepiki, w sobotę wieczorem przeprowadzone zostaną licytacje, a w niedzielę wolontariusze wyruszą ze skarbonkami na szlaki, pod wyciągi narciarskie oraz do miejscowości położonych u podnóża.

Wybierzcie się zatem w drugi weekend stycznia w góry, aby przyjemne połączyć z pożytecznym: wycieczkę ze wsparciem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I zabierzcie ze sobą duuuuużo pieniędzy, bo w orkiestrowych sklepikach będzie można uzupełnić swój ekwipunek turystyczny, płacąc mniej, niż na nizinach.

Szczegółowe informacje o Dziesiątym Karpackim Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znajdują się na stronie www.orkiestra.e-beskidy.com




SCHRONISKO - SCHRONISKU...
Podaruj karmę na zimę podopiecznym schroniska dla bezdomnych zwierząt: http://www.klubpodroznikow.com/aktualnosci/84-news/1465-pomagamy-zwierzakom-ze-schroniska

MOUNTAINEERS - DAWCOM...
Z przyjemnością zawiadamiamy, że na progu zimy, do Akcji Dawcom w Darze dołączyła Szkoła Górska Mountaineers - www.mountaineers.eu - oferując Honorowym Dawcom Krwi 20% rabatu na warsztaty oraz kursy lawinowe. Przypominamy, że nasze schronisko również bierze udział w tej akcji. Pełny wykaz uczestników Akcji Dawcom w Darze znajduje się na stronie www.dawcomwdarze.pl

W obliczu nadchodzących Świąt, Waszej szczególnej uwadze polecamy wypieki Cukierni Jagiellońskiej (Kraków, ul. Jagiellońska 5, http://www.cukiernia-jagiellonska.pl/) udzielającej dawcom 10% rabatu na swoje wypieki.

Pozdrawiamy serdecznie!
Maria i Eugeniusz Ogrodowiczowie -
gospodarze Schroniska PTTK na Hali Krupowej

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Góralki górą

Kolejny męski bastion został zdobyty. Pierwsza kobieta została bacą. Czy to znak, że na konserwatywnym Podhalu góralki przejmują władzę?

– Tradycyjna podhalańska rodzina ma model patriarchalny, w którym to mężczyzna rządzi. Przynajmniej takie jest założenie – mówi Bartłomiej Kuraś, który wspólnie z Pawłem Smoleńskim napisał „Kruca fuks. Alfabet góralski”, błyskotliwą opowieść o Tatrach i ich mieszkańcach. – Dlatego kiedy Małgorzata Skupień zaczęła startować w wyścigach kumoterek (tradycyjnych góralskich sań) i wygrywać zawody z mężczyznami, Związek Podhalan oburzył się i zdyskwalifikował ją, argumentując, że w tradycji Podtatrza baby nigdy nie powoziły samotnie sań.

Ale Bartłomiej Kuraś szybko dodaje, że wszechwładza mężczyzn na Podhalu jest pozorna:
– To twarde gaździny stoją na czele kilku ruchów społecznych, upominając się o sprawy całego regionu – zaznacza. – Zofia Bigosowa szefuje Stowarzyszeniu Wywłaszczonych Właścicieli Hal i Polan w Tatrach, a Maria Gruszkowa przewodzi Stowarzyszeniu Obrony Praw Obywateli Powiatu Tatrzańskiego. Także kobiety - m. in. Bożena Gąsienica-Byrcyn - stoją na czele ruchu, który wstrzymuje przebudowę zakopianki pod Tatrami. Góralki same o sobie mówią, że są silniejsze od górali. Także psychicznie. Dlatego nie poddają się tak łatwo jak mężczyźni wpływowi wiatru halnego.
 
Kobiet wkraczających na obszary zarezerwowane wcześniej wyłącznie dla mężczyzn, jest pod Tatrami więcej. Jak informowało ostatnio Radio Kraków: „Janina Rzepka z Bukowiny Tatrzańskiej zakończyła specjalistyczny kurs i już w listopadzie będzie pierwszym bacą w spódnicy”. Przed laty obowiązywał zakaz wstępu kobiet na bacówki, bo miało to przynosić pecha. Dziś jest inaczej. Bacówki często prowadzi baca z małżonką i wspólnie ciężko pracują. „Jestem bardziej kontaktowa, mam większe predyspozycje do handlu, bo jestem po szkole handlowej, więc zdecydowaliśmy, że ja pójdę w tym kierunku” – tłumaczyła dziennikarzom Janina Rzepka. – „Robię oscypki od 20 lat, siedzę na bacówce, wszyscy mnie znają. A nie chodzę w spódnicy, ino w portkach”.

Również w „Kurca fuks. Alfabecie góralskim” znajdziemy więcej opowieści o barwnych kobietach, które wpisały się w historię Podhala. Jest wśród nich Zofia Stryjeńska, malarka i projektantka, a także siostra Helena Warszawska przez lata pracująca w ośrodku przygotowań zawodników z Zakopanem, w której zakochał się podobno Stanisław Marusarz. Kuraś i Smoleński oddzielne hasło poświęcili „babom”, opisali także dyskusję, jaka rozgorzała pod Tatrami na temat wizerunku góralek w filmie „Janosik. Prawdziwa historia” Agnieszki Holland i Kasi Adamik. A żeby pokazać, że kobiety poradzą sobie w najtrudniejszych sytuacjach, przywołali przykład turystki zaginionej w Tatrach, którą uratował… czerwony stanik.




Bartłomiej Kuraś, Paweł Smoleński
„Kruca Fuks. Alfabet góralski”
Strony: 328
Wydawnictwo Agora
ISBN: 978-83-268-1275-0
Premiera: 25 października 2013 r.

Informacji udziela:
Go Culture. Komunikacja dla kultury
Katarzyna Petrykowska, t: 48 790 797 611, 22 499 10 20
Julia Rzemek, t: 790 765 642, 22 416 42 27

wtorek, 26 listopada 2013

Jedzenie, że hej!

Góralska kuchnia jest wyrazista, jak charakter mieszkańców Tatr. Kwaśnicę najlepiej robić z kapusty tak kwaśnej, że „gębę wykręca”, a litworówkę pić mocną, 70-procentową – radzą Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński w znakomitym przewodniku po tatrzańskiej historii, kulturze i kuchni „Kruca fuks. Alfabet góralski”.

Barłomiej Kuraś i Paweł Smoleński o Tatrach i ich mieszkańcach opowiadają szczerze, z humorem, bez patosu. Wystrzegają się stereotypów, pomijają oczywistości. Opowieści porządkuje alfabet oraz autorskie ujęcie tematu, nawiązujące do tradycji najlepszych literackich alfabetów. Hasła można czytać po kolei, od a do z, lub na wyrywki. Miłośnicy dobrej kuchni znajdą wśród nich niejeden oryginalny przepis.

Bryjka przygotowywana z mąki, kaszy, wody lub mleka, odrobiny tłuszczu i soli to sprawdzony góralski przepis na czasy kryzysu. Kuraś i Smoleński radzą „zagotować osoloną wodę, wsypać mąkę i mieszać, aż zrobi się masa gęstości śmietany. Trzymać na ogniu jeszcze z pół godziny. Bryjkę wyłożyć na miskę, zrobić wgłębienie, do którego wlać stopione masło lub słoninę. Jeść drewnianymi łyżkami”.

Kwaśnicę z bardzo kwaśnej kiszonej kapusty, żeberek, obsmażonego boczku i cebuli doprawiamy pieprzem i liściem laurowym, pod żadnym pozorem nie dodajemy marchewki ani pietruszki, bo wtedy uzyskamy banalny kapuśniak – przestrzegają autorzy.

Na dolegliwości rekomendują litworówkę posiadającej znakomite walory smakowe i właściwości lecznicze, a moc nawet – 70 procent. Jej bazą jest rosnący w Tatrach litwor, zwany także „anielskim zielem”, dzięki któremu trunek zyskuje charakterystyczny zielonkawy kolor. Smak litworówki znał podobno Jan Paweł II. Próbował jej także brytyjski następca tronu książę Karol komentując: „It’s strong vodka”.

Tradycyjna góralska kuchnia najlepiej smakuje pod Tatrami, ale jej popularność wykracza daleko poza Podhale. Góralskie przepisy mają w swoim repertuarze znani szefowie kuchni. Robert Makłowicz, miłośnik regionalnych receptur, zachwala m.in. muskole, kwaśnicę i herbatę po góralsku. Karol Okrasa, gdy tylko może rozkoszuje się smakiem oscypka: „łączę go na śniadanie z omletem i pomidorami. Rewelacyjnie smakuje też jako dodatek do grzanek z pastą z avocado doprawioną szczypiorem”.

W „Kruca Fuks. Alfabecie góralskim” znajdziemy znacznie więcej tatrzańskich smaków. Oddzielne hasło autorzy poświęcili grulom, czyli ziemniakom, które obok kapusty, owczego sera i baraniny stanowią podstawę góralskiej kuchni. Dowiemy się także, jak powinien wyglądać prawdziwy oscypek i skąd wzięła się nazwa redykołki,  którą określane są małe wędzone serki z mleka owczego.



Bartłomiej Kuraś, Paweł Smoleński
„Kruca Fuks. Alfabet góralski”
Strony: 328
Wydawnictwo AgoraISBN: 978-83-268-1275-0
Premiera: 25 października 2013 r.

Informacji udzielają:
Go Culture. Komunikacja dla kultury
Monika Szwugier, t: 48 790 765 640
informacje@goculture.pl
Julia Rzemek, t: 790 765 642, 22 416 42 27
julia.rzemek@goculture.pl

poniedziałek, 25 listopada 2013

Pokonajmy Tourette'a

Mariusz Nocoń dotknięty jest bardzo rzadką, destrukcyjną chorobą - zespołem Tourette'a. Życie uprzykrzają mu ekstremalne tiki ruchowe i głosowe, ciało odmawia posłuszeństwa. Do tej pory leczył się sportem - uprawia zjazdowe kolarstwo górskie. Niestety ostatnio choroba bardzo nasiliła się. Mariusz nie może już przez nią normalnie żyć, nie może ani jeździć w góry, ani pracować. Ratunkiem dla niego byłoby wszczepienie stymulatora mózgu. NFZ finansuje takie operację, lecz Mariusz musi czekać w kolejce przez 10 lat. Możemy jednak pomóc mu już teraz, musimy zebrać 60.000 złotych na wszczepienie pełnopłatnego stymulatora, zapraszamy: http://www.siepomaga.pl/f/wchodzewto/c/1123

Przelewy można kierować też bezpośrednio na konto Fundacji Tacy Sami: 46116022020000000035050344 (z dopiskiem Mariusz Nocoń).


- - -   - - -   - - -   - - -   - - -   - - -   - - -   - - -   - - -   - - -  
Pozdrawiamy serdecznie!
Maria i Eugeniusz Ogrodowiczowie -
gospodarze Schroniska PTTK na Hali Krupowej
tel. 607 033997, 18 4475005